Jak zaoszczędzić na ubraniach? 5 sprawdzonych sposobów.

Chyba żadna inna gałąź rynku nie rozwija się tak prężnie ( i nie generuje takich obrotów), jak branża modowa. Promocje, inspiracje, ikony stylu, zmieniające się trendy i pory roku, must-have sezonu i inne wynalazki powodują, że mimo wypchanych szaf wciąż kupujemy, kupujemy i... nadal nie mamy co na siebie włożyć. Jak zatem nie wpaść w zakupoholizm, nie dać się zwariować – a jednocześnie być dobrze ubranym i wyglądać modnie?

Z pewnością nie jest to łatwe – co jednak nie oznacza, że jest to niemożliwe. Poniżej przedstawiamy pięć prostych zasad, które pomogą nam zachować zdrowy rozsądek (i pełny portfel) w zwariowanym świecie mody.

1. Mądrości Pani Ani

Pani Anna Wintour, której chyba nikomu w branży modowej nie trzeba przedstawiać, powiedziała kiedyś: „Trendy to dla mnie brudne słowo”. Faktem jest, że wielcy świata mody, którzy kreują trendy, sami wyglądają prawie zawsze tak samo... a jednocześnie są przecie modni, prawda? Ich sekret tkwi nie w ślepym podążaniu za trendami, ale w wierności sobie: po prostu wiedzą, w czym wyglądają świetnie i tego się trzymają. To, jak wyglądamy, jest zewnętrznym wyrazem tego, kim jesteśmy i co jest dla nas ważne. Zanim więc kupimy jakąś rzecz dlatego, ze jest trendy, zastanówmy się, czy chcielibyśmy ją mieć, gdyby taka nie była?

2. Sylwetka

Każdy z nas ma inną sylwetkę, więc pasują na nas różne kroje, długości i fasony. Jeśli więc nie chcemy wyglądać, jak ofiara mody, lepiej jest przeanalizować własną figurę zanim udamy się na zakupy i jasno określić, jakiego kroju spodni czy spódnicy szukamy. Pozwoli nam to oszczędzić sob ie sporo czasu i frustracji, a przede wszystkim uchroni nas od nietrafionych zakupów.

3. Jakość

Prawda jest taka, że jeśli chcemy oszczędzić, to powinnyśmy oszczędzać na ilości  a nie na jakości ubrań. Jeśli mamy ograniczone środki, to... nie stać nas na kupowanie byle czego. Kupienie kilkunastu ubrań „za grosze” sprawi, ze wydamy znacznie więcej, niż gdybyśmy kupili jedno droższe, a z pewnością nie będziemy wyglądać lepiej w tych tanich (pomijając już fakt, ze po kilku praniach będą do wyrzucenia). 

4. Outlety

Outlet często mylnie kojarzony jest z miejscem, gdzie wyprzedaje się niemodne już kolekcje – nic bardziej mylnego. Znając lokalne outlety można niekiedy upolować świetne sztuki odzieży po bardzo atrakcyjnych cenach i to z aktualnej kolekcji.  Oczywiście, wymaga to regularnego zaglądania do tego typu przybytków, ale w efekcie wydaje się całkiem opłacalne – pod warunkiem jednak, że nie wpadniemy w nałóg kupowania „okazyjnie” zupełnie bezsensownych ciuchów.

5. Klasyka

Pamiętajmy, że zawsze warto też kupować ciuchy ponadczasowe, klasyczne – te nigdy nie wychodzą z mody, a jeśli będą odpowiednio wysokiej jakości, posłużą nam dobrze przez wiele lat. Niekiedy warto więc kupić drogą rzecz dobrej jakości... z oszczędności.